Facebook chce znać moje ‚prawdziwe’ imię… a ja mówię ‚stop’

Ten blog połączony jest z fanpagem ‚Przekłam Literacki‚ na Facebooku, śledzonym przez prawie 400 osób. Ale być może już niedługo… Jakiś czas temu zauważyłam, że wpisy z bloga nie pojawiają się automatycznie na Facebooku, a gdy chciałam sprawdzić przyczynę, okazało się, że Facebook zablokował moje konto, gdyż moje nazwisko zostało przez kogoś zgłoszone jako nieprawdziwe (thanks a lot, bastard). Żeby je odblokować, musiałabym przesłać Facebookowi dokumenty potwierdzające, że jestem ‚sobą’ (lecz któż naprawdę jest ‚sobą?’ pyta mój wewnętrzny filozof)

Dlaczego tego nie mam zamiaru przesyłać swoich dokumentów? I co pocznę bez Facebooka? Czy poza Facebookiem istnieje świat?

Czytaj dalej

Reklamy

What’s in an academic name… po angielsku

–So, what’s your name?

–It’s Marta.

–Oh, Magda! I have a friend…

–No, that would be another popular Polish name. But mine is Marta.

–Manga? Well that sounds Japanese!

–No, actually it’s Marta. M-A-R-T-A

–Oh! Ma-ta!

–You know what? Just call me Martha.

Wpis o tłumaczeniu swojego imienia na język angielski… tym razem w wersji angielskiej wot here.

Czy i jak tłumaczyć swoje imię na język obcy – by Martha Wr Blewska

Cóż może być człowiekowi bliższego niż własne, słyszane co dzień po wielokroć, imię? Dziwnie sobie wyobrazić, że nagle, z dnia na dzień, zostaje nam przypisane całkiem inne (choć w przypadku nazwisk, połowa populacji zmienia je po ślubie – barbarzyński zwyczaj!). Jeśli chodzi zaś o imię, najczęściej mierzymy się z koniecznością jego „przetłumaczenia” podczas kontaktu z obcokrajowcami, szczególnie na obcej ziemi, gdzie nie każdy chce epatować polszczyzną w wydaniu szeleszcząco-zgrzytliwo-niewymownym. Co więc mają począć na obczyźnie Bożydarowie, Mirosławowie, Bożeny, Marzeny, nie mówiąc o Szczepanach? Poniżej trzy strategie do wyboru opatrzone roboczymi tytułami 1.Martha, 2. Marta, 3. Manatu i zilustrowane anegdotami z życia wziętymi.

Czytaj dalej