Może komuna? Giorgio Gaber

Dziś kolejny przekład utworu Giorgia Gabera. „La comune” to opowieść o życiu w  kolektywie. Gaber – weteran roku ’68 – wie co mówi.

Mieszanka zachwytu teorią i rozczarowania praktyką – moim zdaniem w tej piosence zawiera się sens większości doświadczeń squatowych itp. Oczywiście zachęcam do posłuchania piosenki w wykonaniu autora – video poniżej.

Komuna  – Giorgio Gaber

Patrzymy na siebie co dzień
jest w porządku, w końcu się kochamy
ale tak jak wszyscy jesteśmy sami
musi chyba istnieć jakieś inne rozwiązanie

Może komuna?
rodzina nuklearna nie ma sensu
poszukuję jakiegoś wyjścia
z życia które jest tak ciasne, tak zwyczajne

Może komuna?
gdzie każdy może wnieść swoje doświadczenia
kilka ciasnych pokoi
i czasami między nami drobne spięcia

Ktoś mnie obudził
teraz nie mogę z powrotem zasnąć
ktoś wypił moją kawę
ktoś znów nosił moją marynarkę

Stawiam na komunę
szczególnie dla dzieci przestrzeń całkiem nowa
dla każdego tyle matek tylu ojców
chcę powiedzieć – żadnych matek, żadnych ojców

Stawiam na komunę
nareszcie nic nie jest już na własność
to takie normalne że się nawzajem kochamy
nareszcie nie ma problemu także z seksem

Po tobie się tego nie spodziewałem
sądziłem, że jesteś przyzwoitą dziewczyną
i pomyśleć, że ja ciebie szanowałem
a ty zachowujesz się jak zdzira

Kocham komunę!
twoja kobieta woli innego, lecz to naturalne
nic nie szkodzi jeśli wciąż rośnie napięcie
a potem żal, a potem wściekłość…

Kocham komunę!
nie mamy oporów także przed nienawiścią
i kiedy wreszcie wybucha złość
jak bestie, jak psy rzucamy się do gardeł

Tak, nienawidzimy się, rozszarpujemy
zabijamy się o kawę
kto wie, co kryje się za tą kawą
nienawiść, zazdrość, zawiść
to samo gówno, które wypływa znowu na wierzch
a my się rozszarpujemy, zabijamy

Wybieram komunę.
Wybieram komunę.
Wybieram komunę.

Wybieram komunę, by nie mówić:
„Dzień dobry kochanie, dobrze spałaś?
Mówiłem ci, że Serpax działa.
Ach, dziś wieczór przychodzą w gości państwo Continelli?
O jak miło. Tak, poproszę jeszcze trochę kawy…”

A tutaj teatralna interpretacja Gabera:

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Może komuna? Giorgio Gaber

  1. […] comune…” – być może komuna… – śpiewał Giorgio Gaber w piosence, której przekład opublikowałam jakiś czas temu. Ja sama odpowiedzi na to pytanie szukałam w przelotnym romansie […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s